"gonna go far, with charisma and skill until they put my face on a million dollar bill"
Slug

piątek, 28 grudnia 2012

Miuosh feat. HiFi Banda - Róże z betonu (Redvibes remix)


Ostatni remiks w tym roku. Od nowego roku atak własnym materiałem ;)

środa, 10 października 2012

Linkin Park - Lost In The Echo (Redvibes remix)


Słuchało sie za bajtla LP, z "Reanimation" sie uczyło sztuki remiksowania jak z pierwszej czytanki. Skoro więc LP dali możliwość za to podziękować remiksem, to czemu by nie? Udało sie na 2 dni przed konkursowym deadlinem a letko nie ma z czasem jak sie przyjeżdża na 2 tygodnie... Zapraszam!

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Połowa turnusu...

Bry!


Jak już pewnie niektórzy zauważyli - znowu nie ma mnie w Polsce. Dzisiaj piękny poniedziałek, można więc zasiąść i rypnąć mały update. Znowu jestem w Ravensburgu, a właściwie w okolicy. Pusty Gasthof, wiocha zwana Wygwizdbach, ale w sumie to mi to nie przeszkadza - w zgodzie z naturą, cisza, spokój, taktory larmujące wieczorem - prawie jak na koloniach. :D Jest okazja trochę zadbać o kondychę - na rowerze i na nogach. Jest i trochę czasu, żeby dopiąć sprawy na które nie ma czasu w Polsce. 2 tygodnie za mną, zostały jeszcze 2. Pozwiedzałem trochę: Weingarten (przyjemne małe miasteczko, z dużą Bazyliką - jest na Szlaku Jakubowym), w ten weekend było grzanie tyłka w Lindau, nad Jeziorem Bodeńskim. No i oczywiście okoliczne wiochy na rowerku. Na końcu wpisu link do paru fotek. 




Ale najważniejsze: udało się w końcu dopiąć debiutancki album. Długo czekaliśta, ale się doczekaliśta. Panna Omega strzeliła piękną okładeczkę, ja strzeliłem 9 pięknych kawałeczków i wyszedł piękniuni albumeczek. ;D A tak serio to nawet jestem z niego zadowolony. Właściwie to do samego końca nie wiedziałem w jakim klimacie będzie. Wyszło trochę bardziej pozytywnie niż mrocznie, trochę nawet skocznie, ale tak miało być widocznie. Jeszcze w tym tygodniu ruszy z powrotem stronka www, bo na razie jest w jakby to powiedzieć "domenowej kwarantannie". Wrzucę tam też teksty dla czytatych i kumatych. Do powrotu mam jeszcze trochę czasu, żeby rozpylić albumik tu i ówdzie w internacie, a po powrocie trzeba zająć się namacalną wersją. :) Plan jest niecny, ale na razie go nie zdradzę (tym, którym go nie zdradziłem :D ). Zapraszam więc post niżej gdzie, za darmoszkie zassać można album Amplified. 

Tych, którzy nie widzieli, zapraszam też do Pikaski (poniżej), gdzie znajdują się focisze z mojego i Agatki powrotu na Chorwację. A tych co już zdjęcia widzieli, zachęcę dodanymi pięknymi i jakżeż artystycznymi  (lulz!) zdjęciami z aparatu podwodnego.


Zdjęcia:

   
RavensburgHrvatska
A na koniec podziękowania dla Anki 'OmG' Kowalik za Pawiana, dla Berka i Stefana za pomoc przy kawałku i wszystkich, którzy pytali: "Te Roman, kiedy ta twoja płyta w końcu bydzie?" ;) 

P.S. Moja Narzeczona kazała przekazać, że jest zajebista, skromna i bystra oraz szczera do bólu, że aż przezroczysta. Dziękuję, dobranoc. :)

niedziela, 5 sierpnia 2012

Redvibes - Amplified - pierwszy album!

Redvibes ma zaszczyt przedstawić swój debiutancki album: Amplified!


Ściągać, słuchać i puszczać dalej w świat!

Filujcie bloga i fejs-zbuka:


Na dniach wiyncy info o płycie i maszkyty!

Kino drogi - Hrvatska 2012

Powrót na Chorwację. :) Tym razem Zadar, wyspy Hvar i Korcula, a także kilka miejsc pomiędzy ;) A, no i jeszcze zahaczyliśmy o Wiedeń w drodze powrotnej.

(Kliknij zdjęcie aby przejść do galerii Picasa)


czwartek, 23 lutego 2012

Witamy w Ravensburgu...

- mieście wież, puzzli i dziadków w Mercedesach. Miałem tytuł po niemiecku walnąć, ale jakoś mi się odwidziało. Wylądowałem w samym Mordorze :D w epicentrum niemieckości :D od prawie tygodnia jestem znowu na delegacji i w sumie sytuacja nie różni się zbytnio od Kecskemet - dalej siedzę nad Mercami tyle, że nie na fabryce, wokół pełno Szwabów (przypominam, że Szwab to właściwie nie jest określenie obraźliwe), którzy zamiast s mówią sz i znowu mam łóżko małżeńskie... puste. Agatka dzielnie walczy w kraju. W sumie to mam zamiar poukładać sobie zaległe sprawy, bo jest tu spokojniej niż w kraju ostatnio. :D  

Można powiedzieć, że pocisło do przodu od ostatniego wpisu. Z miesiąc temu zacząłem oficjalnie bębnić w Tu-100 i choć trzeba non stop ćwiczyć, to przecież słowo się rzekło i jest motywacja, żeby naparzać w te wiaderka do porzygu. Tylko jak tu grać, skoro się jest 1000 km od domu? No właśnie - plan zjazdów jest dość korzystny i przy odrobinie cierpliwości chłopaków z zespołu da się jedno z drugim pogodzić tylko trzeba czas w Polsce dobrze poplanować. ;) Póki co, jeszcze mnie chłopaki nie wylali, tym bardziej, że jeszcze przed wyjazdem udało mi się nagrać z nimi materiał na demo. :) Część już "wyciekła" i pewnie niektórzy już odświeżone kawałki słyszeli, natomiast jeszcze 2 znane tylko z koncertów czekają na lapku na miks i powiedzmy, że mastering. Jak na studio z plecaka to powiem nieskromnie, że brzmi w pytkie. :D Usłyszycie mam nadzieję jeszcze przed moim powrotem.
Nagrywanie dema, do tego wyjazd, praca, bębnienie i jeszcze chęć spędzenia trochę większej ilości czasu z Agatą przed wyjazdem sprawiły, że tempo podskoczyło. Tu z kolei jakby wszystko wolniej płynie - wcześniej chodzę spać, rano się zbieram w 2 minuty... no niestety czas w robocie też wolniej jakby leci. :D Jedenasta to już nie nad ranem, tytuł bloga zostaje więc tylko pamiątką z czasów jak to nie szło tej doby okiełznać. W końcu jest czas ogarnąć teksty na moje kawałki, napisać na blogu ( :D ), trochę może rudymenty na padzie poćwiczyć i co tam jeszcze trzeba. Wczoraj byłem połazić po mieście. Przyjemne. Zabytkowe. Z klimatem. I wszędzie te wieże. Chciałem zdjęcia porobić (to wyżej nie moje), ale wstrzymam się aż wiosna przyjdzie. A z zimą to już chyba powoli się pożegnam. Może jeszcze po przyjeździe jakieś 2-3 dni na Słowacji, ale potem to już chyba koniec sezonu na parapety. 

Jeśli kogoś ciekawi, a jeszcze nie słyszał to na YT pokręciłem co tam ostatnio w te bębny wbite: youtube.com/user/redvibesTV

Jeszcze krótko o Redvibes - obiecałem na Facebooku, że do połowy roku skończę materiał i kurde chciałbym żeby się udało. 6 kawałków już jest. Ma być docelowo 11, 3 już się kulają, 3 jeszcze w mojej głowie. Zapraszam na facebook.pl/thisisredvibes - złapkujcie, aby być na bieżąco!

auf wiedersehen! :D


Free Blogger Templates by Isnaini Dot Com and BMW Cars. Powered by Blogger